Zdruzgotana wysłaś z restauracji .
Zaczełaś płakać , miałaś mentlik w głowie i nie wiedziałaś co masz robić , Harry jednak pobiegł za tobą.
Powiedziałaś mu ,że musicie sobie dać czas , musisz nad tym pomyśleć .
Po tygodniu zastanawiań postanowiłaś do niego zadzwonić ,
Chciałaś się z nim spotkać , jednak Harry nie odbierał telefonu .
Źle się czułaś , postanowiłaś iść do lekarza
.
Lekarz powiedział :
-Nie wiem czy dla tak młodej dziewczyny jest to radosna wiadomość ale ...
-Niech pan mówi : mówiłam zdenerwowana
-Jest pani w ciąży .
Moje życie legło w gruzach , nie dość ,ze się zaręczyłam z nieznaną mi osobą to do tego jestem w ciąży a on nie odbiera telefonu.
Pomyślałam ,że to koniec już nigdy nie będe miała normalnego życia .
Pojechałam do domu jednak drzwi były otwarte ,zaczełam się bać ,ale po chcwili zastanowienia weszłam do domu .
W dużym pokoju siedział Harry , który powiedział :
-Przepraszam nie mogłem odebrać ,byłem na trasie koncertowej
Gdy go zobaczyłam łzy zaczeły spływać mi po twarzy ,nie wiedziałam czy mu powiedzieć o tym ,ze jestem z nim w ciąży .
Odpowiedziałam :
ok ...
Hazza :
- Naprawde cię kocham zmartwiłem się jak powiedziałaś ,że musimy jeszcze poczekać z wszystkim ,ale jeżeli była taka twoja decyzja to rozumiem...
-Zrozum mnie no ! Wykrzyknełam z płaczem po czym poszłam do swojego pokoju i zamknełam drzwi ...
Pomyślałam ,żeby go bliżej poznać albo coś ale potem się rozmyśliłam i pomyślałam ,że sama dam sobie z tym wszystkim rade.
Harry pukał i krzyczał :
Otwórz no ! .
Obudziłałam się 2 dnia , ze zdenerwowania zasnełam ...
Otworzyłam drzwi a pod drzwiam siedzi Harry
I zaczął do mnie mówić :
-Czemu taka dla mnie jesteś , ja cie kocham no , po czym wstanoł i pocałował mnie .
Chłopak zaczynał mi się podobać ,nawet bardzo a więc dałam mu szanse ,
Spędziliśmy ze sobą 1 całkiem udany wieczór ale dalej nie powiedziałam mu o tym ,ze spodziewam się z nim dziecka za bardzo się bałam...
Lekarz powiedział :
-Nie wiem czy dla tak młodej dziewczyny jest to radosna wiadomość ale ...
-Niech pan mówi : mówiłam zdenerwowana
-Jest pani w ciąży .
Moje życie legło w gruzach , nie dość ,ze się zaręczyłam z nieznaną mi osobą to do tego jestem w ciąży a on nie odbiera telefonu.
Pomyślałam ,że to koniec już nigdy nie będe miała normalnego życia .
Pojechałam do domu jednak drzwi były otwarte ,zaczełam się bać ,ale po chcwili zastanowienia weszłam do domu .
W dużym pokoju siedział Harry , który powiedział :
-Przepraszam nie mogłem odebrać ,byłem na trasie koncertowej
Gdy go zobaczyłam łzy zaczeły spływać mi po twarzy ,nie wiedziałam czy mu powiedzieć o tym ,ze jestem z nim w ciąży .
Odpowiedziałam :
ok ...
Hazza :
- Naprawde cię kocham zmartwiłem się jak powiedziałaś ,że musimy jeszcze poczekać z wszystkim ,ale jeżeli była taka twoja decyzja to rozumiem...
-Zrozum mnie no ! Wykrzyknełam z płaczem po czym poszłam do swojego pokoju i zamknełam drzwi ...
Pomyślałam ,żeby go bliżej poznać albo coś ale potem się rozmyśliłam i pomyślałam ,że sama dam sobie z tym wszystkim rade.
Harry pukał i krzyczał :
Otwórz no ! .
Obudziłałam się 2 dnia , ze zdenerwowania zasnełam ...
Otworzyłam drzwi a pod drzwiam siedzi Harry
I zaczął do mnie mówić :
-Czemu taka dla mnie jesteś , ja cie kocham no , po czym wstanoł i pocałował mnie .
Chłopak zaczynał mi się podobać ,nawet bardzo a więc dałam mu szanse ,
Spędziliśmy ze sobą 1 całkiem udany wieczór ale dalej nie powiedziałam mu o tym ,ze spodziewam się z nim dziecka za bardzo się bałam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz