sobota, 3 listopada 2012

IMAGIN z Niallem cz 3. : 

...
Zadzwonił telefon tym razem ty odebrałaś.
-Macie być 7.06.2012 czyli za 2 dni pod dworcem , kase zostawcie w śmietniku koło przystanku . 
-Czemu , wy nam to robicie ? .Spytałaś 
...nikt nie odpowiedział .
-Słuchaj masz jeszcze tą broń ,wiesz tą taką ? .Spytałaś
-Mam idziemy po nią . krzyknął Niall
Postanowiliście trochę ich oszukać ,mieliście tyle pieniędzy ,ale chci
eliście zobaczyć na ile są sprytni ci złodzieje.
-To co robimy jak dawniej ? .Spytał Niall
-Tak jak za dawnych czasów .
Mieliście już wszystko przyszykowane , Niall poszedł wydrukować fałszywe pieniądze, a ty w tym samym czasie wziełaś pieniądze z bankomatu .To co ,nie pozostało nam nic jak czekać ...

***
Mineły 2 dni znowu zadzwonił telefon,
-Za godzinę albo Amy umrze...
Ok ,powiedział Niall,ale najpierw chcę z nią porozmawiać ...
-Chyba sobie żartujesz .
-Skąd mam wiedziec ,że to moja córka powiedział Niall.
-No dobra masz ją ..
-Tatusiu zabierz mnie z tąd ,zabierzz .
Niall popłakał się po czym powiedział :
-Dobrze kochanie , będzie dobrze , po czym dodał co wy jej zrobiliście !!
-My nic , tylko ma pare siniaków ,ale to nic...
-Zabije was...
-Uważaj na słowa ...
Rozłączyli się , oczywiście dzwonili za każdym razem z innego numeru,po czym ta karta nie byla już czynnna .
-Musimy jechac [T.I] oni ją tam biją nie wytrzymam tego ...powiedział Niall
-Jak to biją ,to bezbronne dziecko ,zabije ich ...Powiedziałaś
Wsiadliście w samochód , mieliście ze sobą bronie ,wiedzieliście ,że tak łatwo nie odpuścicie ... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz