sobota, 3 listopada 2012

chcieliście IMGIN z Zaynem więc macie cz . 1 :

Twoim mężem jest Zayn , tak ten Zayn Malik z One direction , jednak nie najlepiej wam się układa , go ciągle nie ma w domu a ty zajmujesz się waszym synkim : Johnem.Zayn przychodził tylko na obiad ,wszystko było dobrze dopuki nie urodził się wasz syn . Tyle nie przespanych nocy,nie miałaś już sił ...
Wkońcu przy jednym z obiadu postanowiłaś z nim po
rozmawiać .
-Słuchaj ,Zayn musimy porozmawiać .
-Nie mam teraz czasu ,rzekł
-No właśnie w tym sens ty nigdy nie masz dla nas czasu ,mam tego dość.
-Kochanie , o czym ty gadasz ja was kocham , a to ,że zarabiam na wasze utrzymanie to przecież nie moja wina . Krzyknął
-Jezu ty nic nie rozumiesz...
Wyszłaś z kuchni ,on wyszedł pewnie do klubu się napić...
Jak zawsze po kłótniach .
Przepłakałaś całą noc wasz synek miał 4 lata ,więc umiał już mówić,podeszedł do ciebie i powiedział:
-Mamo ,czemu płaczesz ? .
-Nie płacze synku .Odpowiedziałaś.
-No ,ale jak taka wspaniała kobieta jak ty może płakać? .
-Nie płacze synku nie płaczę ..
Chłopczyk przytulił cię po czym spytał:
-A gdzie tata ? .
-Wyszedł skarbie ,wróci jutro...
-Znowu ? .chiałem się z nim pobawić..
-Myślę ,że to nie jest możliwe kochanie . Pogłaskałaś go po głowie , po czym dodałaś .
Pora już spać .
Przeczytałaś mu bajkę , po czym usnął...
***
Następnego dnia Zayn przyszedł z kacem nie docierało do niego wogle co mówisz.
-Zayn .krzyknełaś
-Nie mów tak głośno . Powiedział .
-Słuchaj mam dość ,żądam rozwodu ,widze ,że nasze małżeństwo już długo nie wytrzyma,nie czujesz już do mnie tego co wcześniej,nie zależy ci na nas ...Powiedziałaś
-Co ,co ty mówisz ,jaki rozwód ? .
Wziałaś największą walizkę z domu ,spakowałaś się i dziecko i wyszłaś bez słowa .
Zostawiłaś tylko kartkę na stole.
Zayn wkońcu zorientował się ,ze was nie ma .Walnął ręką o stół .Nie wiedział ,czemu do tego dopuścił ,mia wszystko a teraz nie ma nic...
Zauważył kartkę ,było na niej napisane ;

''Drogi Zaynie,wiesz ,że cię kocham jednak ty mnie już chyba nie więc nie mam zamiaru tego dłużej ciągnąć ...Jesteś nie odpowiedzialny ,wogule cię nie interesujemy,wyprowadziłam się ,widzisz do czego dopuściłeś ? . ,ALe ja jestem głupia i nadal cię kocham ,dlatego serce mi pęka jak nie chcesz ze mną rozmawiać , musimy się rozwieść...Zastanów sie jeszczę nad tym ..."
[T.I]

-Co ja zrobiłem.Krzynął po czym łzy spłyneły mu po policzkach...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz