sobota, 3 listopada 2012

IMAGIN cz. 4 z Niallem : 

...byliście już na miejscu. wrzuciliście do kosza na śmieci fałszywe pieniadze .Zadzwonił telefon : 
-Jesteście ? . to dobrze teraz przyjdźcie po waszą córkę do opuszczonego domu obok . 
-Dobra. Powiedział Niall
Stali tam 3 zamaskowanych typów .
Chodź tu ,tak ty powiedział do ciebie 1 z nich .Jeżeli szykujecie jakiś numer to łatwo wam się nie upiecze . 
-Gdzie nasza córk
a ! .Krzyknął Niall
Mała dziewczynka wyszla za nóg jednego z bandytów .
-Amy.Krzykneliście
-Mama ,tata.Odpowiedziała zapłakana .
-Mam kase ,powiedział jeden po czym otworzył torbę z pieniędzmi.
-Kórwa ...krzyknął jeden po czym dodał
-Chcieliście nas oczukać ! myślicie ,ze nie wiemy ,że to nie prawdziwe pieniądze ?! .
-Ale , no to są prawdziwe . Powiedziałaś .
Zamilcz , po czym skierował broń w stronę córki i strzelił .
Jednak Niall ją obronił ,swoim ciałem .Został postrzelony .
Zwiewamy krzykneli ,ale ty nie dałaś im tak szybko uciec.
Wyjełaś broń i strzeliłaś .Dostali, 2 umarło na miejscu ,3 nie mógł się ruszać bo postrzliłaś go w nogi.
-Dobrze wam tak skórwile . rzekłaś
Podbiegłaś do Nialla ,stała z nim twoja córka
-Niall słyszysz mnie ? .powiedziałaś
-Tak kochanie,to chyba moje ostatnie słowa,chcę powiedzieć ,że was kocham, a ciebie szczególnie ciebie mała ,pogłaskał ją po głowie ,mówiłem ,ze mogę oddać za ciebie życie jesteście moimi skarbami.Ale udało sie nam prawda . Odpowiedział
-Nie mów tak <płakałaś>
-Trzymaj się tato.Krzykneła przerażona Amy .
-Nie wiem czy dam rade , rzekł zapłakany Niall
-Dasz rade już dzwonie po pogotowie.
Zadzwoniłaś po policje i pogotowie ,wszystko wyjaśniłaś wszystko.
Zabrali Nialla ,był w ciężkim stanie .
Nie wiadomo było czy uda mu się uratować , życie .
Teraz mineły już 3 miesiące od tego wypadku.
Tworzycie zgraną rodzine .
Niall jest w śpiączce , ale ty masz nadzieję ,że kiedyś się obudzi i powie ''Udało się nam''...
IMAGIN z Niallem cz 3. : 

...
Zadzwonił telefon tym razem ty odebrałaś.
-Macie być 7.06.2012 czyli za 2 dni pod dworcem , kase zostawcie w śmietniku koło przystanku . 
-Czemu , wy nam to robicie ? .Spytałaś 
...nikt nie odpowiedział .
-Słuchaj masz jeszcze tą broń ,wiesz tą taką ? .Spytałaś
-Mam idziemy po nią . krzyknął Niall
Postanowiliście trochę ich oszukać ,mieliście tyle pieniędzy ,ale chci
eliście zobaczyć na ile są sprytni ci złodzieje.
-To co robimy jak dawniej ? .Spytał Niall
-Tak jak za dawnych czasów .
Mieliście już wszystko przyszykowane , Niall poszedł wydrukować fałszywe pieniądze, a ty w tym samym czasie wziełaś pieniądze z bankomatu .To co ,nie pozostało nam nic jak czekać ...

***
Mineły 2 dni znowu zadzwonił telefon,
-Za godzinę albo Amy umrze...
Ok ,powiedział Niall,ale najpierw chcę z nią porozmawiać ...
-Chyba sobie żartujesz .
-Skąd mam wiedziec ,że to moja córka powiedział Niall.
-No dobra masz ją ..
-Tatusiu zabierz mnie z tąd ,zabierzz .
Niall popłakał się po czym powiedział :
-Dobrze kochanie , będzie dobrze , po czym dodał co wy jej zrobiliście !!
-My nic , tylko ma pare siniaków ,ale to nic...
-Zabije was...
-Uważaj na słowa ...
Rozłączyli się , oczywiście dzwonili za każdym razem z innego numeru,po czym ta karta nie byla już czynnna .
-Musimy jechac [T.I] oni ją tam biją nie wytrzymam tego ...powiedział Niall
-Jak to biją ,to bezbronne dziecko ,zabije ich ...Powiedziałaś
Wsiadliście w samochód , mieliście ze sobą bronie ,wiedzieliście ,że tak łatwo nie odpuścicie ... 
chcieliście IMGIN z Zaynem więc macie cz . 1 :

Twoim mężem jest Zayn , tak ten Zayn Malik z One direction , jednak nie najlepiej wam się układa , go ciągle nie ma w domu a ty zajmujesz się waszym synkim : Johnem.Zayn przychodził tylko na obiad ,wszystko było dobrze dopuki nie urodził się wasz syn . Tyle nie przespanych nocy,nie miałaś już sił ...
Wkońcu przy jednym z obiadu postanowiłaś z nim po
rozmawiać .
-Słuchaj ,Zayn musimy porozmawiać .
-Nie mam teraz czasu ,rzekł
-No właśnie w tym sens ty nigdy nie masz dla nas czasu ,mam tego dość.
-Kochanie , o czym ty gadasz ja was kocham , a to ,że zarabiam na wasze utrzymanie to przecież nie moja wina . Krzyknął
-Jezu ty nic nie rozumiesz...
Wyszłaś z kuchni ,on wyszedł pewnie do klubu się napić...
Jak zawsze po kłótniach .
Przepłakałaś całą noc wasz synek miał 4 lata ,więc umiał już mówić,podeszedł do ciebie i powiedział:
-Mamo ,czemu płaczesz ? .
-Nie płacze synku .Odpowiedziałaś.
-No ,ale jak taka wspaniała kobieta jak ty może płakać? .
-Nie płacze synku nie płaczę ..
Chłopczyk przytulił cię po czym spytał:
-A gdzie tata ? .
-Wyszedł skarbie ,wróci jutro...
-Znowu ? .chiałem się z nim pobawić..
-Myślę ,że to nie jest możliwe kochanie . Pogłaskałaś go po głowie , po czym dodałaś .
Pora już spać .
Przeczytałaś mu bajkę , po czym usnął...
***
Następnego dnia Zayn przyszedł z kacem nie docierało do niego wogle co mówisz.
-Zayn .krzyknełaś
-Nie mów tak głośno . Powiedział .
-Słuchaj mam dość ,żądam rozwodu ,widze ,że nasze małżeństwo już długo nie wytrzyma,nie czujesz już do mnie tego co wcześniej,nie zależy ci na nas ...Powiedziałaś
-Co ,co ty mówisz ,jaki rozwód ? .
Wziałaś największą walizkę z domu ,spakowałaś się i dziecko i wyszłaś bez słowa .
Zostawiłaś tylko kartkę na stole.
Zayn wkońcu zorientował się ,ze was nie ma .Walnął ręką o stół .Nie wiedział ,czemu do tego dopuścił ,mia wszystko a teraz nie ma nic...
Zauważył kartkę ,było na niej napisane ;

''Drogi Zaynie,wiesz ,że cię kocham jednak ty mnie już chyba nie więc nie mam zamiaru tego dłużej ciągnąć ...Jesteś nie odpowiedzialny ,wogule cię nie interesujemy,wyprowadziłam się ,widzisz do czego dopuściłeś ? . ,ALe ja jestem głupia i nadal cię kocham ,dlatego serce mi pęka jak nie chcesz ze mną rozmawiać , musimy się rozwieść...Zastanów sie jeszczę nad tym ..."
[T.I]

-Co ja zrobiłem.Krzynął po czym łzy spłyneły mu po policzkach...
IMAGIN z Niallem cz . 2

...
-Jak to , co ,co ty gadasz .Niall wpadł w panikę 
-No przyjeżdzaj szybko ! krzynełaś . 
...
-sorry chłopaki ,ale dziś nie nagramy kawałka , muszę jechać do domu . powiedziała Niall do zespołu ,
-ale jak czemu ,co się stało ? . spytał Liam
Jednak Niall wybiegł bez wyjaśnień , w 20 minut zdążył dojechać do domu . 
-Gdzie jest moja kochana ,mała księżniczka ! .Krzyknął .
Ujrzał ciebie płaczącą ,trzymającą kartkę w dłoni .
-Patrz.Powiedziałaś .
-Spokojnie,zapłacimy im ,wiesz ,że jestem w stanie oddać za nią życie.Powiedział zdenerowowany Niall.
-Ale tu nie ma żadnego numeru kontaktowego.Chlipnełaś.
-Zadzwońmy po policję powiedział ...
Nagle zadzwonił telefon :
-Odbierz powiedziałaś do Nialla.
-Witaj,mamy twoją córkę oczekujemy na okup inaczej ona umrze , a i żadnych glin ,czy wyraziłem się jasno ... ? .
-Tak ,zrobimy co chcesz ,ale oddaj nam naszą córeczkę .
-Dobrze będe do was dzwonił i powiem co macie robić .
-Halooo,hallooo ,kim jesteś ? . Spytał Niall.
Ktoś już wcześniej się rozłączył .
-Zamontowali , nam kamer , krzyknął Niall
-Jak to ,oni ciągle nas obserwowali ? . Spytałaś
-Nadwyraźniej już wcześniej to planowali , jestem złym ojcem ,jak ja mogłem tego nie zauważyć , no to wszystko przeze mnie ,gdyby nie było z wami mnie to byście nie ...
-Przestań , gdyby nie było ciebie nie było by Amy .<Amy , to wasza córka> Nie bierz wszystkiego na siebie rozumiesz ? . Nie mozemy już cofnąć czasu , trzeba działać ...
-Dobrze ,powiedział Niall po czym dał ci causa .
Nagle wpadłaś na pomysł ,wziełaś kartkę i zaczełaś pisać :
-Mają podsłuch ,ale napewno nie zauważą takich małych liter jak ja pisze na kartce , nie odzywajmy się , jeżeli nikt nie może nam pomóc musimy dać sobie rade sami ,musimy znaleźć Amy.
Niall wziął kartkę i odpisał :
-Masz rację ,zróbmy to razem wkońcu tak samo zależy nam na Amy...
Imagin z Niallem : 1 cz . 

Jesteś mężatką ,tak jesteś panią Horan . Macie wspaniałą córeczkę za którą Niall oddał by życie.Ma 5 lat ,jest wykapanym tatusiem.Już uczy się grać na gitarze :) . Pewnego dnia musieliście wyjść , ty do pracy ,on do studia więc zostawiliście córeczkę z opiekunką .Dziewczynka chciała ,żebyście zostali i nie chciała was puścić , jednak wy wytłumaczyliliście jej ,żemusic
ie iść . Wróciłaś o 17 :00.
Zdziwiło cię to ,że w domu były otwarte drzwi . Weszłaś zauważyłaś opiekunkę przywiązaną do krzesła . Poszłaś jej pomóc.Byłaś przerażona .
-Gdzie jest moja córka ?. spytałaś .
-Porwali ją , nie dałam sobie z nimi rady ,było ich 3 .
-Jak to się mogło stać . Płakałaś
Zauważyłaś przyczepioną kartkę na lodówce :
Zapłaćcie nam 1.000.000 zł albo nigdy nie ujrzycie już swojej córeczki .
O nie ,jak to się stało ,zadzwoniłaś do Nialla .
-Co kochanie ?. Spytał,
-Słuchaj , musisz przyjechać , szybko .Płakałaś ...
-Co się stało ? . spytał .
Był napad u nas w domu porwali nam naszą córkę ,żądają okupu...
Imagin z Harrym 3 część : 
...Wkońcu doszłaś do wniosku ,że ciągle cię oszukiwał.Kochałaś go ,albo inaczej kochałaś Pitera czyli wymyśloną osobę przez Harrego.
Ktoś zapukał do drzwi .
-Cześć skarbie . Powiedział Harry
-Nie mów do mnie skarbie Piter , a może Harry co ? . Jak mam się do ciebie zwracać ?!.
-To nie tak ...
Zamknełaś drzwi , nie miałaś ochoty patrzeć mu prosto w twarz...
Harry próbowa
ł dobijać się do drzwi jednak mu się to nie udawało ,wydzwaniał jednak ty nie odbierałaś.Zasnełaś.Rano obudziłaś się ,otworzyłaś drzi , a tam stał Harry.
-Czekaj , musimy porozmawiać ,chcę ci to wytłumaczyć ,Powiedział.
-Nie musisz mi nic tłumaczyć wszystko wiem ,odpowiedziałaś.
-Nie wiesz wysłuchaj mnie ,proszee . Błagał Harry
-Masz 5 minut.Powiedziałaś z przekonaniem.
-Słuchaj nazywam się Harry Styles,jestem wokalistą w zespole One direction ,przepraszam ,że cię oszukałem ,ale chciałem żeby ktoś mnie pokochał nie za tego sławnego Harrego Stylesa tylko za mnie .Nikogo nie udawałem,byłem sobą.Czuje że...
,że cię kocham rozumiesz .
Nie mogę bez ciebie żyć .
-Naprawdę ? . Ale mogłeś mi powiedzieć no ! .
-Przepraszam ,po czym pocałował cię i powiedział :kocham cię i chcę ,żebyśmy byli do końca swoich ni .
-Ja ciebe też .Odpowiedziałaś .
Imagin z Harrym cz. 2 : 

...Następnego dnia chłopak przyszedł do ciebie , czyłas ,że się zakochujesz.Bardzo szybko się zakochujesz.Oglądaliście film ciągle się całowaliście i przytulaliscie.W pewnym momencie Piter wziął twoją gitarę zaczął na niej grać i śpiewać moments , łzy poleciały ci po policzku , potem spytał:
-Chcesz być moją dziewczyną ? .
Odpowiedziałaś : 
-Tak po czym dałaś mu buziaka ;
 **
Zaczeliście się całować i rozbierać.Czułaś ,że go kochasz i tego chcesz .Zrobiliście to.Było cudownie.Chłopak powiedział :
-Jesteś cudowna ale muszę iść masz tu mój numer ,ja idę bo umówiłem się z chłopakami dał ci buziaka po czym wyszedł .
O 16:00 napisałaś do niego sms.On odpisał :kochanie ,spotkamy się jutro dzisiaj nie mam na to nastroju .
Wyszłaś więc zwiedzić egipt.Nie mogłaś uwierzyć oczom .Siedzial tam Piter smutny i przybity .
-Co się stało -Zapytałaś
-Nic , po prostu mam dość bycia gwiazdą ,wszędzie mówią , o to on .
-Co ? .
-Nie nic,tylko tak mówiępo prostu miałem dzisiaj z chłopakami trudny dzień .
-Ahmmm a mogę ci jakoś pomóc ?
-Nie obraź się ,ale chyba nie .
-Ok . Pocałowałaś go po czym dodalaś :
-Nie martw się ,wszystko będzie dobrze :***.
Poszłaś włączyłaś telewizor.Zauważyłaś coś dziwnego.Był to koncert i cała historia pewnego zespołu o nazwie One direction.Zdziwiłaś się .Byli to ci chłopacy których poznałaś a między innymi Piter.Reporter mówi : Harry może coś powiesz na temat nowego albumu ? . Zdziwiłaś się .
-Dlaczego on mówi do Pitera Harry do cholery krzyknełaś...
IMAGIN z Harrym cz . 1 : 

Pojechałaś na wakacje do Egiptu.Cieszyłaś się z tej podróży.Towarzyszyła ci twoja najlepsza przyjaciółka [Jej.imię].
Czekaliście na samolot który miał startować za 20 minut.Wsiadłyście.Kupiliście sobie bilety 1 klasy więc mieliście luksusy.Całą drogę słuchałaś muzyki i patrzałaś przez okno.
Usłyszałaś :
-Przystanek Egipt proszę wysiąść , życzę udanych wakacji.
To już tu 
.Weszłyściedo hotelu.Rozpakowałyście się i zaczeliście podziwiać widoki za oknem.Nagle ktoś zapukał.Było to 5 nieznanych jak dotąd ci chłopaków
-Cześć,jesteśmy waszymi sąsiadami przedstawimy się :
-Liam
-Louis
-Niall
-Zayn
-Piter,
Chłopcy spojrzeli się na niego jagby kłamał.Miał brązowe kręcone włosy,zielone oczy,dołeczki w policzkach i niesamowity uśmiech.
-Hej , my jesteśmy [T.I] i [I.P]
-Może poszłybyście z nami wieczorem popływać ?. Spytali ,
-Chętnie .Odpowiedziałyście .
-Ok to przyjdziemy po was .
Wybiła godzina 19:00,chłopcy zapukali do drzwi .Razem z przyjaciółką wyszłyscie
-Łał wygladacie... Powiedział Niall
-Niesamowicie .Dodał Liam ,
-A szczególnie ty [T.I] .Powiedział Piter .
-Dzięki Odpowiedziałyście.
Chłopcy jak wariaci odrazu wskoczyli do basenu.Jednak ty nie umiałaś za dobrze pływać więc postanowiłaś ,że nie będziesz się kąpać . Twoja przyjaciółka weszła i bawiła się razem z nimi.Piter podeszedł do ciebie i powiedział :
-Choć będzie fajnie
-Ale ja nie umiem pływać
-To trzymaj się mnie .
Po prośbach chłopaka weszłaś do basenu.Ciągle go tuliłaś ponieważ bałaś się ,że jak go puścisz to się utopisz.
-Hej powiedz mi coś więcej o sobie.Powiedział Piter
-Lubię sport,interesuję się modą ,przyjechałam tu na wakacje ,lubię rysować .Teraz ty .Rzekłaś
-Lubię sport,kocham muzykę ...
Rozmawialiście do późnej nocy,chłopak cię odprowadził do drzwi.
-No to ja już pójdę .Powiedziałaś
-Czekaj,powiedział Piter po czym dał ci buziaka w usta...
Imagin z Louisem : 

Jesteś w szpitalu.Nagle zauważasz Louisa.Podchodzisz do niego i pytasz sie : 
-Co tu robisz ? .
On odpowiada: 
- Potrzebuję krwi 0,to bardzo rzadka krew a nie mogę znaleźć dawcy.
Pomyślałaś , przecież ja mam grupę krwi 0 .W ciągu następnych 5 dni przychodziłaś do niego codziennie,bardzo się zżyliście.Wkońcu wzięłaś się na odwagę i powiedziałaś : 
-Ja mam grupę 0 .Będe twoim d
awcą .
Louis odpowiedział :
-Nie mozesz potrzebuję dużo krwi jeżeli to zrobisz to nie przeżyjesz.Pocałowałaś go i powiedziałaś :
-Ale ja się kocham rozumiesz ?.
Louis był zdziwiony i powiedział :
-Naprawdę ? .Ja ciebie też .
Po czym cię pocałował .Ty jednak go nie posłuchałaś i poszłaś oddać krew tego samego dnia.Lekarz spytal się :
Wie pani ,że może pani nie przeżyć a w najlepszym wypadku zostać kaleką do końca życia ? .
-Wiem .Odpowiedziałaś.
Jeżeli bym nie przeżyła ,może pan mu przekazać tą oto kopertę ? .
-Dobrze.Odpowiedział Lekarz .
Zaczeli pobierać krew.Nagle pojawiły się jakieś problemy.Pobrali juz potrzebną krew,ale dostałaś zakażenia . Ostatnie słowa jakie słyszałaś to : Nie umieraj ,będzie dobrze .
Były to słowa lekarza .Jednak nie udało się.Teraz patrzysz z nieba.Wszystko inaczej wygląda.Lekarz weszedł do sali Louisa i powiedział :
-Pańska operacja się udala jednak ...
-Jednak co ? .Przerwał mu Louis ,
-Jednak dawca umarł , nie dość ,że straciła za dużo krwi to jeszcze dostała zakażenia ,
-To była ona ?. Spytał Louis
Jednak lekarz ,pokiwał tylko głową i przekazał mu kopertę,było w niej napisane :
"Kocham cię,wiem ,że miałam tego nie robić ,no ,ale cóż miłość jest silniejsza,przepraszam ,pamiętaj ,że będe zawsze z tobą i nigdy cię nie opuszczę,tylko proszę nierób niczego pochopnie.Nie zabijaj się bo to będzie bez sensu.W twoich żyłach płynie teraz moja krew a więc jestem w twoim ciele ,kocham cię twoja [T.I].
Po policzkach Louisa spływały łzy,jednak wiedział ,że nie może się zabić i choć miał na to ochotę , to nie zrobił tego bo wiedział ,że jesteś przy nim ,jesteś w jego ciele
IMAGIN z Harrym : 

Przyjaźnisz się z 5 wspaniałymi chłopakami,tak to One direction,aż nie możesz w to uwieżyć ,każda dziewczyna chciałaby się znaleźć w tym miejscu co ty .Zawsze czułaś coś do Harrego ,,ale bałaś się powiedzieć . Wiedział tylko o tym Niall ,jemu zawsze się zwierzałaś .Szliście przez miasto i się wygłupialiście jak zawsze , jednak Harry nie był w humorze . Chciałaś się go spytać co
 się stało ,ale on unikał odpowiedzi.Mineło pare ładnych tygodni.Nagle zadzwonił do ciebie telefo.Był to numer 999.Odebrałaś.
-Dzień dobry , czy rozmawiam [T.I] ? .
-Tak co się stao ? .Odpowiedziałaś
-Pan Styles prosi aby pani szybko przyjechała [adres] do tego szpitala.
Wystraszona odłożyłaś słuchawkę i wybiegłaś . Było to blisko więc zdążyłaś dojść w 15 minut.Przed salą stał Niall.Płakał .
-Czemu płaczesz ? .Spytałaś .
-Bo ,bo... nie mógł wykrztusić słowa.
Weszłaś do sali.Leżał tam Harry,cały blady . Chłopcy stali wpatrując się w niego i płacząc jednocześnie.
-Co się stało ? .Zapytałaś
-Wyjdzcie a [t.i] zostań ,muszę ci coś powiedzieć.Powiedział Harry
-Słucham .
-Jestem chory ...
Przerwałaś mu :
- To uleczalna choroba prawda ? .
-Niestety nie...Mam raka ,nie można go wyleczyć , jest już bardzo rozwinięty,męcze się,czuje ,ze umieram .Chcę ci coś powiedzieć Kocham cię ,kiedy śpiewaliśmy z chłopakami Little things i Moments tylko o tobie myślałem ,bałem się ,że jeśli ci powiem zniszczę naszą przyjaźń.Odpowiedział Harry .
-Ja ciebie też kocham ,pocałowałaś go .
-Ale jest jeszcze jedna rzecz którą muszę ci powiedzieć , męcze się nie moge żyć wiecznie z respiratorem,postanowiłem ,że odepną mnie od niego dzisiaj za 15 minut.
-Czemu ?. Nie nie zgadzam się ,jak ty to sobie wyobrażasz ja cię kocham <Płaczesz>
-Ja ciebie też ,ale zrozum męcze się ,wszystko mnie boli ,lekaże dają mi 7 dni życia,nioe chcę cierpieć będe zawszeprzy tobie .
-Rozpłakana wyszłaś z sali ,wpadłaś w szał .
Mineło 10 minut weszłaś aby zobaczyć ostatnie chwile Harrego .
Wszyscy płakali . Loui tak przeżywał ,że nie mógł na to patrzeć. Jednak on wyksztusił z siebie ostatnie słowa ... To dla [t.i] kocham cię , i zaczął śpiewać swoją zwrotke Little Things . Odpieli go ,już umarł .
-Ja ciebie też Harry . Powiedziałaś .

wtorek, 30 października 2012

IMAGIN Z Harrym : 

Mama powiedziała ,że ma dla ciebie niespodziankę . Bardzo się denerwowałaś bo chciałaś się dowiedzieć jaką . Myślałaś ,że będzie to podarunek typu nowy telefon ,ale tym cię mama zaskoczyla,nie był to żaden gadżet był to bilet do Londynu na koncert One direction.Wiedziała jak bardzo jesteś ich fanką a szczególnie Harrego.Termin był wystawiony na jutro więc spakowałas się i poszł
aś na samolot.Nie mogłaś się doczekać ,tyle razy błagałaś mame o ten bilet ,aż wkońcu twoje marzenia się spełniły.Gdy leciałaś samolotem słuchałaś muzyki One direction i myślałaś jakie będzie cudowne spotkanie z wielkim zespołem,bałaś się ,że się pomylisz albo wyjdziesz dla nich za histeryczkę .Układałaś sobie plan co miałabyś powiedzieć .Wkońcu wylądowałaś,było wspaniale nigdy nie byłaś w Londynie a więc cieszyłaś się z tego wyjazdu.Zobaczyłaś hotell w którym miałaś się zameldować .Okazało się ,że nie ma już wolnych hoteli.Byłaś złamana jak to możliwe pomyślałaś.Zobaczyłaś na zegarek za 1 godzine koncert a ty jeszcze nie na miejscu.Postanowiłaś pojechać na miejsce z walizkami.
-Tak to jest tu.Krzyknełaś .
Tu odbędzie się ich koncert ,byłaś w samą porę .Miałaś miejsce w 1 żędzie więc tym bardziej byłaś podekscytowana.Jest są ,już zaczynają swoją piosenkę !.Zaczynali oczywiście swoim przebojem WMYB .Za każdym razem śpiewałaś razem z nimi piosenki.Przy moments oczywiście się popłakałaś.Zauważyłaś ,że Harry patrzy właśnie na ciebie.Przez cały koncert patrzał na ciebie . Myślałś ,że masz jakieś zwidy .Ale nie patrzał ci prosto w oczy .Po koncercie zeszedł do ciebie i spytał czy miałabyś ochotę pójść z nim do swojego pokoju w hotelu .Bez sekundy zastanowienia zgodziłaś się przeciez to było twoje marzenie poznać Harrego Stylesa.Nie mogłaś oderwać oczu od jego zielonych oczu i jego wspaniałego uśmiechu.Weszliście do pokoju .Zamknął je na klucz klepnął cię w pośladek i zaczął rozbierać . Ty trochę się bałaś ,ale myślałaś to wkońcu Harry Styles czemu nie . Pocałował cię namiętnie a ty zaczełaś rozpinać mu koszulę.Byliście już całkiem goli.Czyliście jak wasze ciała się łączą w całość.On zaczął dotykać cie w tali i coraz niżej.Aż wkońcu wsadził swojego członka w ciebie.Skończyliście po 1 godzinie niekączących się czułąści.Po stosunku byliście tak zmęczeni ,że zasneliście.Obudziłaś sie rano,jednak Harrego koło ciebie nie było.Myślałaś pewnie mnie wykorzystał ! .Pomyślałaś ,że to drań jednak myliłaś się .Zostawił ci karteczkę na której było napisane : Jestem na śniadaniu w <nazwa knajpy> przyjdż a z tyłu był jego numer telefonu.Poczułaś się wtedy taka radosna ,że jednak mu na tobie zależało . /Nouis Lilo ; 3
IMAGIN z Zaynem cz . 3 
Obudziłaś się o 10,
zjadłaś płatki,
wyprostowałaś włosy,
Zayn napisał ci sms o treści : 
-O której wyjdziesz.
Odpisałaś : przyjdź o 15.
Mineło pare godzin ,aż usłyszałaś pukanie do drzwi.
Okazało się ,że to był twój były.
-Czego chcesz ? .Krzyknełaś,
-Chcę porozmawiać .Odpowiedział
Więc wpuściłaś go do domu.
Mówił ci jak bardzo żałuje w pewnym momencie cię przytulił i pocałował .Ale ty go odepchnełaś po czym krzyknełaś :
-Co ty do cholery robisz ?!.z nami koniec zrozum . Za bardzo mnie zraniłeś rozumiesz ?!.
Wygoniłaś go po czym się rozryczałaś.
Napisałaś do Zayna sms : Musisz przyjść ,proszę ,muszę ci coś powiedzieć .
Nic nie musisz,wszystko widziałem przez okno.Nie nawidzę cię ,bawisz się chłopakami , bawisz się naszymi uczuciam ,myślałem ,że jesteś inna ale jednak się myliłem,Nienawidzę cię !!!.Napisał.
-Ale to nie tak .Odpisałaś,
Już nie odpisywał na twoje sms , a więc postanowiłas do niego zadzwonić,Jednak on nie odbierał.Nagrałaś mu się na pocztę : Jeżeli to ma oznaczać nasz koniec to nie chcę żyć,idę skoczyć z mostu,rozumiesz ja cię kocham !!.Wyszłaś z domu.Stanełaś przy moście w pewnym momencie spojrzałaś w dół .Bałaś się , ale życie straciło dla mnie sens.Zaczełam ryczeć , łzy leciały ci jak opętane...Już przygotowywałaś się do skoku,ale w pewnym momecie ktoś cię złapał za ręke.Odwróciłaś się to był Zayn.Powiedział :
-Kocham cię nie możesz tego zrobić , nie przeżył bym bez ciebie.
-Czemu myślałes ,że ja z moim byłym no wiesz zapytałaś
-Widziałem jak się całowaliście .Odpowiedział
-Ale ja go odepchnełam,zaraz ci to udowodnię.Zadzwoniłas do swojego byłego ,mówisz:
-Hej ,sorry ,ze cię tak odepchnełam jak mnie pocałowałeś
-Spoko ,ale to nie było miłe odpowiedział .
Rozłączyłaś się.
-I co teraz mi wierzysz głuptasie.Spytałaś Zayna ,
-Tak,przepraszam ,że byłem taki głupi.Powiedział ,
Pocałowałam go a on spytał się :
-Chcesz być moją dziewczyną.
Odpowiedziałaś :
-Tak , po czym rzuciłam mu się w ramiona.
Powiedział :
-Kocham cię
A ty odpowiedziałaś :
-Wież mi ja cię bardziej.
IMAGIN z Zaynem cz . 2 : .
Rano obdził cię dźwięk dzwonka w telefonie okazało się ,że to Zayn napisał ci ,że bardzo się mu podobasz i chciałby się znowu z tobą spotkać.
Szczerze:podoba ci się ,był bardzo przystojny a poza tym zaimponował ci odwagą.Przecież nie każdy chłopak odważył by się zagadać do płaczącej dziewczyny ,wogle mu nie znajnej.Czułaś się przy nim niesamowicie ale nie chciałaś znowu
tego przeżywać.
Nie odpisałaś , bo spieszyłaś się do szkoły.W szkole dowiedziałaś się ,że będziecie mieli nowego ucznia w klasie.1lekcją była wychowawcza więc usiadłaś zaciekawiona kto to taki ?.Okazało się ,że waszym nowym kolegą w klasie był właśnie chłopak którego wczoraj poznałaś.Widać było po nim ,że był zdołowany...
Nie wiedziałaś co się stało,chłopak był przystojny a więc każda laska się do niego kleiła,no ,ale czemu nie może im powiedzieć ,żeby się odczepiły.Zaczełaś być zazdrosna .Pomyślałaś ,że nadwyraźniej nie chcę z tobą rozmawiać i wyszłaś zdenerwowana z klasy.Chyba się zauroczyłaś , ale jak to odrazu po rostaniu ? .
Pomyślałaś...
Dziwne Zayn wyszedł za tobą ,podszedł do ciebie i zapytał co się stało ?.
-To nie twoja sprawa !.Krzyknełaś.
Zapytał :
-Czemu nie odpisałas na sms a może podałas mi zły numer co ?.
-Przepraszam nie miałam czasu odpowiedziałaś .
Poszłam dalej nie mogłaś patrzeć jak inne dziewczyny się do niego lepią.Po szkole usłyszałaś dzwonek do drzwi.Był to Zayn zapyta :
-Nadal jestes na mnie z zła ? .
-Nie , nie byłam na ciebie zła.Skłamałas .
-Idziesz na dwór.Zapytał.
-Ok.Odpowiedziałaś,
Spędziłaś z nim cudowny wieczór,w pewnym momencie powiedzialaś:
-Kocham cię
On odpowiedział :
-Ja ciebie bardziej ,
Po raz pierwszy się pocałowaliście.Byłaś szczęśliwa,do domu wróciłaś z uśmiechem na twarzy.
Aż nagle humor pospsuł ci telefon byłego:
Hej ,chciałem ci powiedzieć ,że żałuje i chcę do ciebie wrócić.Powiedział,
Nie wiedziałaś co masz zrobić dlatego odpowiedziałaś ,ze się zastanowisz.Tęskniłaś za nim ,ale zauroczyłaś się w Zaynie.Wybor był dla ciebie bardzo trudny.
Poszłaś się z tym wszystkim przespać..
IMAGIN Z Zaynem cz 1 : 

Jesteś zrozpaczona ,rzucił cię chłopak . Wyszłaś na dwór po czym spotkałaś jakiegoś chłopaka,całkiem ci obcego 
-Hej powiedział , po czym dodał może ci jakoś pomóc ? .
-Nie ,zostaw mnie . odpowiedzialam
-Czemu taka ładna dziewczyna jak ty płacze . 
-Chłopak mnie rzucił rozumiesz ? . 
-To musiał byc kretynem powiedział . 
Uśmiechnełam się do niego , bo szczerze poprawił mi
 humor.
-Jak masz na imię spytałam ? .
-Zayn .odpwiedział . Po czym spytał się :
-a ty ? .
-Ja . ja jestem (T.I)
-Śliczne imię powiedział ,moze pójdziemy na spacer? spytał .
-Z wielką chcęcią odpowiedziałam .
Zaczeliśmy rozmawiać ,dobrze nam się rozmawiało,naprawdę ten chłopak zaczął mi imponować ,chyba się zauroczyłam <pomyślałam>
Spojrzałam na zegarek była już 23 godzina .
-Sorry ale muszę już iść powiedziałam .
-Spoko ,ale najpierw daj mi swój numer ok ? .
-ok ,podałam mu swój numer po czym on pocałował mnie w policzek,wróciłam szczęśliwa do domu.Było juz późno więc wziełam tylko prysznic i poszłam spać ...
Imagin z Niallem : 

Dzisiaj wypada wasza rocznica ,tak jesteś już 1 rok w związku z Niallem.Nie moglaś się doczekać kiedy przyjdzie do ciebie z niespodzianką .Zaczełaś się stroić ,kupiłaś nową sukienkę i buty,wyglądałaś ślicznie.Poszłaś nawet do fryzjera i do makijażystki 
,żebyś wyglądała olśniewająco . Byłaś taka szczęśliwa i podniecona tym dniem .Siadłaś na krześle i oczekiwałaś ,aż twój uk
ochany przyjdzie. Jednak ku twojemu zdziwieniu Niall się nie zjawiał ...
Byłaś zrozpaczona ,pomyślałaś ,że zapomniał albo po prostu mu się znudziłaś , godziny mijały, wybiła godzina 20 ,ktoś zapukał do twoich drzwi .Otworzyłaś zobaczyłaś ,że to Niall , byłaś wściekła a zarazem szczęśliwa .
-No hej powiedział Niall dzisiaj zabieram cię w spaniałe miejsce ,po czym się uśmiechnoł . Było po nim widać szczyptę zdenerwowania.Poszliśmy do wesołego miasteczka ,zwiedziliśmy chyba wszystkie atrakcje ,czułam się świetnie ,przypominało mi się dzieciństwo.W pewnym momencie zapytał :
-Jesteś głodna ? .
-Tak odpwiedziałam prze szczęśliwa
Poszliśmy na plażę , tam było przygotowane jedzenie i było pełno zapalonych świec.Nagle wstanoł i zaczął śpiewać piosenkę : po czym dał mi kopertę z trasą w której był zaznaczony x czyli skarb.A więc zaczełam kopać ,znalazłam małą skrzynkę ,otworzyłam ją .Była w niej karteczka z napisem : Meery me ? .
Obróciłam się a przede mną był klęczący Niall z pierścionkiem zaręczynowym . Zapytał :
-To co wyjdziesz za mnie ?. Popatrz na godzinę-dodał, zauważyłam ,że jest dokładnie ta godzina w której zostaliśmy parą .
-Ja podekscytowana popłakałam sięi odpowiedziałam :
-Oczywiście , kocham cię po czym namiętnie się pocałowaliśmy.To był najwspaniajszy dzień w moim życiu 
IMAGIN cz . 3 Ostatnia ... : 

Po udanym spotkaniu z chłopakiem , nie mogłaś zasnąś ciągle o nim myślałaś : Chyba się zakochałam pomyślałaś . 
Nie wiem co stało tamtego wieczoru ale noo kocham go kurde
Postanowiłam do niego zadzwonić i mu to powiedzieć bo od pewnego czasu tylko on mi o tym mówił , odebrał : 
-Tak kochanie ? zapytał
-Chce ci coś powiedzieć .rzekłam 
-Tak , slucham ? . odpwiedział 
Harry .
-Kocham cię , bardzo bardzo cię kocham ,
-Naprawdę ,odrzekł Harry ,już zaczynałem w to wątpić
-Chcę sie z tobą spotkać przyjdź do mnie jutro o 13 ok ? .
-ok . odrzekł
Po czym poszłam zadowolona z siebie spać .
Wstalam o 11 zjadłam śniadanie i zaczełam się stroić ,byłam tak zdenerowowana ...
Usłyszałam dzwonek do moich drzwi .
Stał tam Harry , otworzyłam mu .
Zaczeliśmy oglądać horror który wcześniej przyszykowałam.
Dużo się przytulaliśmy i całowaliśmy ,naprawde czułam się szczęśliwa , gdy nagle przypomniałam sobie ,że jestem w ciąży ,wyłączyłam film .Harry spytał :
-O co chodzi ,czemu wyłączyłaś film ?
-Słuchaj musze ci coś powiedzieć ,ale nie wiem czy będziesz wtedy chciał ze mną być
-A więc słucham .Odrzekł Harry
-Nic nie pamiętam z tamtego dnia kiedy wiesz noo , się zaręczyliśmy i wogóle...
-Naprawdę ? . było cudownie naprawdę ,poznaliśmy się na dyskotece ale to nic nie zmieni w naszym związku prawda ?. spytał harry tłumaczac mi co się wydarzyło tego dnia
-Nie ,ale no jest jeszcze jadna sprawa.Powiedziałam
-Jaka ? . Po raz kolejny spytał się Harry
-No bo słuchaj ,bałam ci to powiedzieć ,ale jestem z tobą w ciąży .
-Naprawdę ? Spytał Harry
-Tak odpowiedziałam ,a po moich policzkach spływały łzy ponieważ myślałam ,że to koniec ...
Po czym harry dodał :
-Cieszę się naprawdę, stworzymy udaną rodzine,kocham cię ,miłość wszystko przetrwa ,damy sobie z tym rade .
Po czym się uśmiechnął .
Ja zaczełam ryczeć ze wzruszenia powiedziałam :
-Kocham cię ,a Harry odpowiedział :
-Ja ciebie też , ale nie płacz głupia po czym mnie pocałował .
IMAGIN 2 cz. : 

Zdruzgotana wysłaś z restauracji . 
Zaczełaś płakać , miałaś mentlik w głowie i nie wiedziałaś co masz robić , Harry jednak pobiegł za tobą.
Powiedziałaś mu ,że musicie sobie dać czas , musisz nad tym pomyśleć . 
Po tygodniu zastanawiań postanowiłaś do niego zadzwonić , 
Chciałaś się z nim spotkać , jednak Harry nie odbierał telefonu . 
Źle się czułaś , postanowiłaś iść do lekarza
 .
Lekarz powiedział :
-Nie wiem czy dla tak młodej dziewczyny jest to radosna wiadomość ale ...
-Niech pan mówi : mówiłam zdenerwowana
-Jest pani w ciąży .
Moje życie legło w gruzach , nie dość ,ze się zaręczyłam z nieznaną mi osobą to do tego jestem w ciąży a on nie odbiera telefonu.
Pomyślałam ,że to koniec już nigdy nie będe miała normalnego życia .
Pojechałam do domu jednak drzwi były otwarte ,zaczełam się bać ,ale po chcwili zastanowienia weszłam do domu .
W dużym pokoju siedział Harry , który powiedział :
-Przepraszam nie mogłem odebrać ,byłem na trasie koncertowej
Gdy go zobaczyłam łzy zaczeły spływać mi po twarzy ,nie wiedziałam czy mu powiedzieć o tym ,ze jestem z nim w ciąży .
Odpowiedziałam :
ok ...
Hazza :
- Naprawde cię kocham zmartwiłem się jak powiedziałaś ,że musimy jeszcze poczekać z wszystkim ,ale jeżeli była taka twoja decyzja to rozumiem...
-Zrozum mnie no ! Wykrzyknełam z płaczem po czym poszłam do swojego pokoju i zamknełam drzwi ...
Pomyślałam ,żeby go bliżej poznać albo coś ale potem się rozmyśliłam i pomyślałam ,że sama dam sobie z tym wszystkim rade.
Harry pukał i krzyczał :
Otwórz no ! .
Obudziłałam się 2 dnia , ze zdenerwowania zasnełam ...
Otworzyłam drzwi a pod drzwiam siedzi Harry
I zaczął do mnie mówić :
-Czemu taka dla mnie jesteś , ja cie kocham no , po czym wstanoł i pocałował mnie .
Chłopak zaczynał mi się podobać ,nawet bardzo a więc dałam mu szanse ,
Spędziliśmy ze sobą 1 całkiem udany wieczór ale dalej nie powiedziałam mu o tym ,ze spodziewam się z nim dziecka za bardzo się bałam...
IMAGIN 1 cz . : 

Wstałaś rano , po weekendowej imprezie : zobaczylaś ,że koło ciebie w łóżku śpi Harry . Przeraziłaś się i szybko uciekłaś do łazienki,jednak zauważyłaś ,że coś jest nie tak , nie miałaś na sobie ubrań , byłas całkiem goła , bałaś się,nic nie pamiętałaś z wczorajszego wieczoru .Nie wiedziałaś co masz zrobić . Ubrałaś się i wpatrywałaś się w chłopaka którego prawie ,ze nie znałaś. 
Zastanawiałaś się kim jest.
jedyne co utkwiło ci w głowie to blask świec . Po pewnym czasie Hazza wstał powiedział tylko :
-Dzień dobry kochanie ,
Ty zdruzgotana odpowiedziałaś to samo .
Harry wstał klepnął cię w pośladek i powiedział :
-Udana była nasza wczorajsza noc prawda ? .
Ty odpowiedziałaś :
-Tak oczywiście ,
Ale sama nie pamiętałaś co się działo .
Harry powiedział :
-Jestem głodny ,może poszlibyśmy do jakiejś restauracji na śniadanie ?
Odpowiedziałaś :
- tak .Ponieważ byłas zaciekawiona całą sytuacją
Poszliście do włoskiej restauracji
Zamówiliście to samo danie oraz wino :)
Hazza powiedzial : Jesteś wspaniała kochanie , po prostu jesteś najwspanialszą dziewczyną na świecie ,kocham cię
Ty pomyślałaś ,ze chłopakowi zależy ale nie mogłaś sobie przypomnieć wczorajszej nocy i zapytałaś :
-Ej między nami do czegoś doszło ?
Harry spytał :
-Chodzi ci o sex ?
-Tak ? . odpowiedziałaś
Harry mówi :
- Nie udawaj głupiej ,było wspaniale naprawdę ,już dawno nie poznałem takiej namiętnej dziewczyny jak ty ,
To znaczyło jedno ,spalam z Harrym miałam mentlik w głowie,wogule nie znałam tego chłopaka wiedziałam jedynie ,że jest sławny .
Kelner wkońcu przyniósł nasze danie,jedliście i delektowaliście się smakiem włoskiej potrawy
Harry powiedział : To moja ulubiona potrawa :)
A ty na to : Naprawdę moja też :)
Harry uśmiechnął się i zapytał :
-podoba ci się pierścionek zaręczynowy jaki wybrałem ? .
odpowiedziałaś :
-Jaki pierścionek ? .
Harry zaczął się śmiać a ty w pewnym momencie dostrzegłaś ,ze na palcu masz złoty pierścionek zaręczynowy.../Nouis Lilo ; 3
Chcecie 2 część ? .

Z Harrym 1

Imagin Z Harrym :
Czytaj z tą piosenką :https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6wBzR7zhA0g


Tak Harry jest twoim chłopakiem.Jesteś z tego powodu bardzo dumna.Umówiłaś się z nim na randkę o 16:00.Mineło pare godzin .Postano
wiliście ,że pójdziecie na spacer zaczeliście rozmawiać o swoim 1 pocałunku ,jak to było.Przypominaliście sobie.O dziwo on wszystko pamiętał,nawet jaka była piosenka w tle.Spytałas :
-A pamiętasz jak spytałam się ciebie ''Jutro nadal będziesz mnie kochał'' ? .
-Tak,odpowiedziałem: po czasu kres skarbie ; ***.
W pewnym momencie stwierdziłaś ,że jesteś głodna więc poszliście coś zjeść do budki z jedzeniem.Ktoś do ciebie zadzwonić ,więc oddaliłas się by odebrać .Stanełaś na ulicy.Nagle zaczął jechać samochód,wprost na ciebie,Jednak ty tego nie zauważyłaś i stałaś dalej.Juz miał zdażyć się wypadek,już miał cię przejechać .Gdy w pewnym momencie ktoś cię odepchnął.Kierowca kogoś potrącił.Podbiegłaś zobaczyć kto ocalił ci życie.Okazało się ,że to Harry.Nie miał już szans na przyżycie.Zaczełaś płakać.On jednak wydusił z siebie ostatnie swoje słowa ,spytał :
-Czy jutro nadal będziesz mnie kochać ? .
Odpowiedziałaś:
-Po czasu kres skarbie,po czasu kres.
Po czym głowa Harrego opadła ,zamkneły mu się oczy,umarł.
Przytuliłaś go ,płakałaś jak opętana nie mogłąs opanować łez...
Harry uratował ci życie to oznaczało jedno bardzo cię kochał ./Nouis Lilo ; 3 chcecie jeszcze ? .Wiem smutne:c

poniedziałek, 29 października 2012

Imagin z Liamem 1

Imagin Z Liamem : 

Jesteś w związku z Liamem ponad rok , dzisiaj wieczorem mieliście się spotkać a więc czekasz na telefon od niego . Czekałaś i czekałaś ale on nie zadzwonił ,byłaś zła... Myślałaś ,że cie olał ,albo ,ze zapomnial . Ale postanowiłaś ,że nie zadzwonisz do niego.Mijał już 2 dzień kiedy się do ciebie nie odzywał ,spoderwowana nie zauważyłaś ,że miałaś wyciszony telefon.Zauważyłaś ,ż
e masz 17 nieodebranych połączeń i 1 na poczcie głosowej.Były to głównie wiadomości od Liama ale 3 były od 999. Przestraszyłaś się ,ale potem pomyślałaś ,że się pomylili . Ktoś zapukał do twoich drzwi był to Niall który myślał ,ze spotka cię w innym stanie.
-Hej .Powiedział zrozpaczony
-Cześć , co się stało spytałam po czym wpuściłaś go do domu .
-Ty o niczym nie wiesz ? . spytał ?
-O czym ?.
-Sama się musisz o tym dowiedzieć .Odzrekł. Po czym dodał : -sorry ale musze juz isć .
Zdziwiona zamknełam drzwi , nie wiedziałam kompletnie o co mu chodzi .
Postanowiłam odsłuchać wiadomość . Była od Liama i w pewnym momencie przypomniałam sobie ,że Liam wyjechał do Francji w celach charytatywnych. Zaczełam słuchać wiadomości .
Hej kotek , więc tak przepraszam ,że się nie spotkaliśmy ,ale no mamy tutaj pewne problemy techniczne,słychać było ,że leciał samolotem . No więc.. ciągnął dalej jeżeli nie przeżyje albo nawet wydaje mi się ,że są to ostatnie wypowiedziane przeze mnie słowa więc chcę ci powiedzieć : ,że cię strasznie kocham bardzo bardzo ,chcę ,zebyśmy byli ze sobą dokońca życia ,proszę cię nie rób nic złego , po czym usłyszałam ostatnie wypowiedziane przez niego słowa : Jesteś śliczna ,dla mnie zawsze będziesz najwspaniajszą dziewczyną na świecie jaką poznałem ,kocham cię. Usłyszałam huk . To koniec.Po chwili dzwonili do mnie z policji i ze szpitala :
-Czy jest pani dziewczyną Liama ? .
-Tak ,słucham,a co chodzi ? . Łzy spływały mi po twarzy .
-Był wypadek ,nikt nie przeżył a w tym pani chłopak .
Słuchawka opadła mi na ziemię .Dostałam depresji zaczełam ryczeć . Ale w głowie przypominały mi się słowa Liama :Nie rób nic złego . /Nouis Lilo ; 3
Prawie ryczłam jak to pisałam ; c Chcecie jeszcze ? .

Hej

No hej ,więc mam 14 lat,jestem directionerką i będe tworzyła IMAGINY o chłopakach .Mam nadzieję ,że się spodobają xD